Dzwon z m/s WILHELM GUSTLOFF
    Wszystko co tyczy dziejów legendarnego niemieckiego statku
pasażerskiego m/s
WILHELM GUSTLOFF niezmiennie od dziesiątków
lat żywo porusza opinię publiczną. Nieoczekiwanie, w 2006 roku, nastąpił
wyraźny wzrost zainteresowania tym statkiem, czego bezposrednią
przyczyną okazała się otwarta w Berlinie, w Kronprinzenpalais, wystawa
"Wymuszone drogi. Ucieczki i wypędzenia w Europie XX wieku".
Inicjatorką wystawy była Erika Steinbach, przewodnicząca niemieckiego
Związku Wypędzonych.

    Na wystawie tej znalazł się pokaźnych rozmiarów dzwon, wydobyty z
wraku m/s
WILHELM GUSTLOFF przez Polskie Ratownictwo Okrętowe
w 1979 roku, w czasie prac nurkowych prowadzonych z holownika
KORAL.
Dzwon ten, pierwotnie zamontowany na rufie statku, prezentowany na
fotografii obok, ma niemal 1 m wysokości i waży ponad 300 kilogramów.
Ubezpieczony na kwotę 2 milionów złotych ma pozostać w Berlinie do 21
listopada 2006 r. Nie jest to bynajmniej pierwszy pobyt tego dzwonu w
powojennych Niemczech. Uprzednio był tam już w 2005 roku z okazji
półwiecza od zatopienia statku przez radziecki okręt podwodny
S-13 pod
dowództwem kapitana III rangi, późniejszego Bohatera Związku
Radzieckiego,
A.I. Marinesko.

    Obszerny artykuł na temat dzwonu opublikował tygodnik NIE (numer
34/2006). Pozwolę sobie przedstawić jego fragment:

    
"Rok temu dzwoon trafił do otwartej restauracji w Gdyni
posadowionej na skraju plaży. Podniósł sie lament, że dzwon będący
świadkiem jednej z największych katastrof morskich, wydobyty z mogiły
służy za ozdobę kotleta.
    Ale żadne muzeum dzwonu nie chciało. Także dzisiaj.
    Centralne Muzeum Morskie: Tylko na powrót do magazynu, ale najlepiej
wcale;
    Muzeum Historyczne Miasta Gdańska: Nie możemy wszystkiego
zbierać;
    Muzeum Miasta Gdyni: A jakoś tak...
    To są wypowiedzi obdzwonionych przeze mnie dyrektorów lub ich
zastępców w tych muzeach.
    Po wystawie w Berlinie dzwon ma wrócić do restauracji, postument na
niego czeka."
Dzwon m/s WILHELM GUSTLOFF na
wystawie "Wymuszone drogi",
Berlin 2006.
Kliknij obrazek. Fot.: Dziennik.
M/s WILHELM GUSTLOFF
na przedwojennej pocztówce.
Kliknij obrazek!
_______________________________________________________________________________

-
FACTA NAUTICA -
dr Piotr Mierzejewski, hr. Calmont
Powrót do strony głównej Facta Nautica
 Wrak m/s Wilhelm Gustloff leży w
pozycji 55.07.27,7N  - 17.42.14,6E,
ok.19 mil morskich od polskiego
wybrzeża, na głębokości 45 m, poza
pasem naszych wód terytorialnych.
Wielkokrotnie był penetrowany
najpierw przez nurków radzieckich, a
później niemieckich i polskich.
Niewątpliwie kryje wciąż wiele
tajemnic. Są przypuszczenia, że
mogła znajdować się na nim słynna
Komnata Bursztynowa...
-     FLOTA HANDLOWA     -      STATKI      -      OKRĘTY      -      WRAKI      -      FLOTA WOJENNA     -