| |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|||- MARYNARKA WOJENNA - OKRĘTY - STATKI - WRAKI - MARYNARKA HANDLOWA -|||
|
| |
|
|
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
- Depesza do Józefa Stalina - Arktyka - Akcja ratownicza radzieckich lodołamaczy MURMAN i TAJMYR w 1938 roku Piotr Mierzejewski
|
| |
|
|
| |
|
|
|
|
|
|
|
Morze Grenlandzkie, 19 lutego 1938: Radzieckie lodołamacze s/s MURMAN i s/s TAJMYR w lodach Arktyki, w pobliżu bazy "Biegun Północny 1".
|
| |
|
|
|
|
|
Radzieccy polarnicy jako pierwsi na świecie założyli bazę badawczą na dryfującej krze lodowej. Stało się to w maju roku1937. Do przetransportowania ekipy i jej sprzętu użyto ciężkich bombowców TB-3, dumy ZSRR, pierwszych na świecie czterosilnikowych jednopłatatów o całkowicie metalowej konstukcji, będących na wyposażeniu Floty Czerwonej. Operację przeprowadzono w sposób tak brawurowy i widowiskowy, że przykuła ona uwagę całego świata. Przebieg jej relacjonowała także polska prasa. Polska Agencja Telegraficzna, powołując się na TASS, informowała depeszą z 22 maja 1937:
"m o s k w a pat. agencja tass donosi, ze samolot sowiecki, który przeleciał nad biegunem północnym, pilotowany był przez słynnego lotnika wodopianowa załogę samolotu stanowili, prócz akademika schmidta i obsługi pomocniczej, szef posterunku zimowego jan papanin, radiooperator krenker, biolog szirokow i astronom fedorow. czterej ostatni pozostaną na rok na bloku lodowym celem poświęcenia się obserwacjom naukowym."
oraz 30 maja 1937:
"m o s k w a pat. agencja tass donosi: kierownik ekspedycji polarnej schmidt zawiadomił że 29 bm wieczorem uzyskano po raz pierwszy obustronne połączenie radiowe stacji na biegunie z samolotem mazuruka. samolot ten, znajdujący się na krze lodowej jest w dobrym stanie, a załoga jego jest zdrowa, dzisiaj zakończona zostanie budowa lotniska, po czym mazuruk, korzystając z pierwszych sprzyjających warunków atmosferycznych wystartuje do stacji na biegunie. papanin, szef stacji na biegunie, zawiadomił, iż wyładowywanie samolotów zostało już ukończone, członkowie ekspedycji ustawili składany domek, motor elektryczny oraz zbudowali ze śniegu i lodu schronienie dla stacji radiowej.w ostatnich 2 dniach przystąpiono do regularnych badań naukowych, kra Iodowa na której znajduje się ekspedycja spływa w dalszym ciągu, lecz ostatnio ze znacznie mniejszą szybkością."
|
|
|
Arktyka, 21 maja 1937: Radzieckie bombowce DB-3 po wylądowaniu na dryfującej krze. Na pierwszym planie od lewej: słynny lotnik Michaił Wodopianow i kierownik stacji badawczej Iwan Papanin.
|
|
Polarnicy zyskali natychmiast ogromną popularność w Związku Radzieckim. Dzięki łączności radiowej stale uczestniczyli w najróżniejszych imprezach propagandowych i udzielali licznych wywiadów dla TASS. Jakby tego było mało, to wybrano ich nawet członkami Rady Najwyższej ZSRR!
|
Po pewnym czasie kra dryfująca ku Grenlandii zaczęła niepokojąco pękać. Stało się oczywiste, że należy jak najszybciej ewakuować polarników, gdyż zagraża im śmiertelne niebezpieczeństwo. Sprawie tej, uznanej za pierwszoplanową dla interesów państwa, nadano ogromny rozgłos. Polarnicy od razu wykluczyli możliwość ewakuacji drogą powietrzną, gdyż zależało im na uratowaniu całej aparatury i zebranych materiałów naukowych.
Pojawiły się więc najróżniejsze pomysły, jak szybko przyjść im z pomocą. Niektóre z nich były zgoła fantystyczne, gdyz zakladały możliwość użycia pływających czołgów lub wyposażenie jednostek idących im z pomocą w aparaturę tworzacą łuk elektryczny dla wytopienia lodu na trasie ewakuacji.
Gorączka emocji ogarnęła bez mała cały świat, chęć udzielenia pomocy deklarowały także inne państwa, m.in. Norwegia i Stany Zjednoczone.
Rząd radziecki ostatecznie zdecydował się na metodę konwencjonalną, kierując na Morze Grenlandzkie lodołamacze.
Akcję radzieckich lodołamaczy obszernie przedstawił dr Janusz Lizut w referacie "Akcje ratunkowe jako kreator współpracy międzynarodowej w Arktyce (do 1945 r.)", opublikowanym w roku 2014 w "Roczniku Bezpieczeństwa Międzynarodowego" (vol. 8, nr 1).
|
|
MURMANIEC - niewielki statek żaglowo-motorowy, który jako pierwszy podjął próbę dotarcia do polarników.
|
Poniżej obszerny fragment jego tekstu:
"W dniu 11 stycznia w stronę stacji dryfującej po Morzu Grenlandzkim ruszył stateczek myśliwski MURMANIEC. Liczono, że zdoła się przecisnąć przez połamane pola lodowe, sam jednak uwiązł w lodach 200 km od celu. Tymczasem, przesuwająca się na południe kra znalazła się poza zasięgiem nadajników na Wyspie Rudolfa i Spitsbergenie, wyczerpywały się też akumulatory „Bieguna Północnego”. Od połowy stycznia Krenkel wysyłał komunikaty za pośrednictwem MURMANCA, a później przez norweską stację meteo na Jan Mayen. Z misją ratunkową Moskwa wysłała kolejno trzy lodołamacze. TAJMYR i MURMAN natrafiły za Nordkappem na najsilniejszy od 50 lat sztorm. Gdy mozolnie przedzierały się przez fale, 2000 marynarzy przy dźwiękach orkiestry w ciągu 40 godzin załadowało 3 tys. ton węgla do bunkrów JERMAKA. Nestor floty lodołamaczy pospieszył na północ, niosąc na pokładzie dwa samoloty i autożyro. Sytuacja na krze stawałą się krytyczna. 2 lutego załoga stacji donosiła, że wskutek burzy trwającej bez przerwy 6 dni, utraciła większość zapasów żywnosci, a sama kra skurczyła się do odłamka o szerokości nieprzekraczającej 30 m. Statki były wciaż daleko, a pokruszony przez burze lód wokół obozu wykluczał lądowanie cieżkich samolotów. Pospiesznie podniesiono w powietrze sterowiec W-6, który, lecąc nocą na małej wysokości, zderzył się z nieoznaczonym na mapie wzniesieniem. Nikt z 30 członków załogi nie ocalał."
|
|
|
MURMANIEC, drewniany statek zbudowany w Norwegii w roku 1929, miał ledwie 30 metrów długości i w dobrych warunkach poruszał się z prędkością ledwie 6 węzłów. Jego załoga liczyła 19 ludzi.
|
"W połowie lutego pogoda poprawiła się na tyle, że umożliwiła start samolotów. W tym czasie działania ratunkowe wspierała już łódź podwodna Floty Północnej. Wykorzystując kanały w lodzie, podpłynęła na odległość 180 km od obozu i pozostała tam do zakończenia akcji. Jej silna radiostacja posłużyła jako stacja przekaźnikowa między łamaczami lodu, krą i stałym lądem. W dniu 16 lutego pilot z TAJMYRA wylądował lekkim U-2 w pobliżu obozu dostarczajac pocztę ... oraz skrzynkę piwa. Dziewiętnastego lutego MURMAN i TAJMYR podjęły naukowców z kry, na której spędzili 274 dni, przepływając w tym czasie dystans 2,5 tys. km. Papaninowców powitano w kraju jak bohaterów, a ich ustawiony na biegunie namiot z napisem CCCP stał sie patriotycznym symbolem (Centkiewiczowie 1950)."
|
|
|
Słynny namiot papaninowców z gwiazdą, sierpem i młotem stał się w ZSRR muzealnym obiektem i niemal narodową relikwią.
|
Załogi obu lododołamaczy po wypełnieniu misji wysłały depeszę do Józefa Stalina. Jej treść podaję za dziennikiem "Głos Radziecki" (nr 51 z 4 marca 1938), polskojęzyczną gazetą wydawaną w Kijowie:
|
| |
| |
|
|
|
|
|
KC WKP(b), dla towarzysza STALINA
Wykonawszy zadanie partii i rządu w dziedzinie zdjęcia bohaterów-papapinowców z drejfującej kry stacji "Biegun Północny", załoga okrętów TAJMYR i MURMAN, wróciwszy do Murmańska, śle Wam, ukochanemu wodzowi narodów, bojowe bolszewickie pozdrowienie. Załogi okrętów zapewniają Was, że gotowe są z honorem wykonać każde zadanie partii i rządu.
Niech żyje nasza ukochana komunistyczna partia bolszewików!
Z polecenia składu osobistego TAJMYRU i MURMANA.
|
| |
|
|
|
BARSUKOW, KOTCOW, UNOWSKI, PUCHOW
|
| |
|
|
|
|
|
|
|
Inne ujęcie MURMANA i TAJMYRA w pobliżu stacji "Biegun Polarny 1".
|
|
|
Pies polarników, w głębi lodołamacz TAJMYR i jego samolot zwiadowczy.
|
| |
|
|
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
| |
|
|
|
Opublikowano 2 maja 2021
|
____________________________________________________________________________________
Facta Nautica dr Piotr Mierzejewski od 2003
|
| |
|
|
|
|
|
| |
|
|
| |
|
|
|
|
|
| |
|
|
| |
|
|
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
|