Okręty podwodne  |  Druga wojna światowa - geneza  |
      Strona główna
-   MORZE | MARYNARKA HANDLOWA | STATKI | OKRĘTY WOJENNE | WRAKI | MARYNARKA WOJENNA | ŻEGLUGA   -
                   
Okręty podwodne
           
ZSRR
Hosting by Yahoo Web Hosting
M-32
Radziecki okręt podwodny typu 'M' - Flota Czarnomorska - II wojna światowa
dr Piotr Mierzejewski
     
     
The Soviet submarine M-32.
The Soviet submarine M-32.
Radziecki okręt podwodny M-32.
The Soviet submarine M-32.
 
---------M-32, radziecki przybrzeżny okręt podwodny typu 'M' ('Maliutka' - 'Малютка')  XII serii, miał na swoim koncie aktywny udział w działaniach
wojennych na Morzu Czarnym podczas
II wojny światowej. Budowę jego rozpoczęto w Gorkij (obecnie Niżni Nowogrod), w Zakładach nr 112 (Krasnoje
Sormowo
) pod numerem stoczniowym 259, 31 sierpnia 1938 roku. Ceremonia wodowania miała miejsce 26 lutego 1940, a wkrótce potem okręt przeszedł
do
Stoczni im. A. Marti'ego (Zakład nr 198) w Nikołajewie. 31 października 1940 M-32 oficjalnie podjął służbę w marynarce wojennej ZSRR, zaś parę dni
później, 7 listopada, zasilił Flotę Czarnomorską.

--------W czerwcu 1940 dowództwo okrętu objął kapitan lejtenant Nikołaj Aleksandrowicz Kołtypin (1911-1976), uprzednio, od 1939 roku, zastępca
dowódcy okrętu podwodnego
SZCZ-311.

---------Wybuch wojny, 22 czerwca 1941, zastał M-32 w Sewastopolu, w składzie 7. dywizjonu 2. brygady okrętów podwodnych Floty Czarnomorskiej. Już
nazajutrz, jednostka przeszła do Bałakławy, która na najbliższe miesiące stała się jej bazą. Stąd, poczynając od 25 czerwca,
M-32 pięciokrotnie
wychodził na patrole bojowe, nigdy jednak nie spotykając jednostek przeciwnika. W październiku 1941 rozpoczęto okresowy przegląd okrętu, który
przebiegał etapami w Bałakławie, Oczamcziri (dawniej  - Oczemcziri) oraz Poti - koniec jego nastąpił dopiero 6 stycznia 1942.

--------Rok 1942 okazał się dla okrętu znacznie bogatszy w wydarzenia. Pierwszy, bardzo krótki patrol bojowy, odbył w rejonie Sewastopola - tradycyjnie
bez kontaktu z wrogiem. Trwał on tylko od 5 do 7 lutego, lecz następny był już dłuższy - od 13 do 20 lutego. Pojawiły się niestety liczne usterki (m.in.
awaria żyrokompasu), a konieczny w tej sytuacji remont, prowadzony w Oczamcziri, trwał do pierwszych dni kwietnia.

--------Wiosną 1942 sytuacja wojsk radzieckich na Krymie uległa dalszemu pogorszeniu. Pod koniec maja, po wycofaniu sie Armii Czerwonej z Półwyspu
Kerczeńskiego, dowództwo niemieckie ściągnęło pod Sewastopol związki taktyczne z całego Krymu. Pierścień wokół miasta zacieśnił się, zaś do blokady od
strony morza faszyści utworzyli specjalną grupę złożoną z samolotów, kutrów torpedowych i okrętów podwodnych, odcinając w ten sposób morską drogę
zaopatrzenia obrońców Sewastopola. Od czerwca 1942 rolę transportowców musiały przejąć radzieckie okręty podwodne.
-"Okręty podwodne dokonały 77
rejsów do oblężonego miasta, dostarczając około 4000 ton amunicji, żywności i benzyny oraz zabierając z niego ponad 1300 rannych żołnierzy, starców,
kobiet i dzieci. Załogi okrętów podwodnych pracowały w wyjątkowo trudnych warunkach. W okresie od 1 do 4 lipca kutry nieprzyjacielskie zrzuciły na pięć
radzieckich okrętów podwodnych (należących do 1. brygady okrętów podwodnych) w czasie ich rejsów do Sewastopola i z powrotem około 4000 bomb
głębinowych. Szczególnie trudnym i niebezpiecznym zadaniem był transport benzyny. Zdarzały się wypadki, że na okrętach podwodnych transportujących
paliwo płynne następowały wybuchy par benzyny. (...) Na zarządzenie Naczelnego Dwowództwa wyższa kadra dowódcza oraz odpowiedzialni funkcjonariusze
organizacji obwodowych i miejskich zostali ewakuowani na dwóch okrętach podwodnych. (...) Wielu ludzi musiało wypłynąć w morze, gdzie wyławiały ich
okręty podwodne. (...) Bohaterska obrona Sewastopola weszła do historii Wielkiej Wojny Narodowej Związku Radzieckiego, stanowiąc jedną z
najpiękniejszych jego kart. Blask chwały opromieniujący bezprzykładne męstwo i ofiarność obrońców Sewastopola będzietrwał wiecznie". (
Historia
Wielkiej Wojny Narodowej Związku Radzieckiego 1941-1945
).

--------M-32 znalazł się wśród tych okrętów podwodnych, które niosły pomoc oblężonemu Sewastopolowi. Podczas dwóch rejsów transportowych okręt
dostarczył obrońcom miasta amunicję, benzynę i żywność oraz ewakuował ludzi. Pierwszy rejs na trasie Noworosyjsk - Sewastopol - Noworosyjsk miał
miejsce od 17 do 20 czerwca 1942 i przebiegł bez szczególnych wydarzeń. Natomiast drugi, trwający od 21 do 25 czerwca miał niezwykle dramatyczny
charakter i wielokrotnie opisywano go zarówno w radzieckim, jak i we współczesnym rosyjskim piśmiennictwie. Trafił także na karty monumentalnej
Historii Wielkiej Wojny Narodowej Związku Radzieckiego 1941-1945 (1964, tom 2, str. 498):
---------"Szczególnie trudnym i niebezpiecznym zadaniem był transport bezyny. Zdarzały się wypadki, że na okrętach podwodnych transportujących paliwo płynne
następowały wybuchy par benzyny. 22 czerwca
[1942 roku, przypis mój, PM] okręt podwodny M-32 pod dowództwem kapitana lejtenanta N. Kołtypina przywiózł do
Sewastopola benzynę i amunicję. Już po wyładowaniu amunicji i benzyny na okręcie podwodnym nastąpił wybuch par. W obawie przed nalotami lotnictwa
niemieckiego okręt podwodny opuścił się na głębokość 36 metrów na dno, aby doczekać zmroku. W wyniku odurzającego działania par benzyny pod koniec dnia
straciła przytomność cała załoga, oprócz dowódcy okrętu i bosmana N. Pustowojtienki. Później stracił przytomność także dowódca. Pustowojtienko zdołał jednak
uruchomić urządzenie umożliwiające okrętowi podwodnemu wypłynięcie na powierzchnę i w ten sposób uratował życie załodze i znajdującym się na pokladzie
pasażerom."
--------Więcej informacji na ten temat znaleźć można w późniejszych opracowaniach, a zwłaszcza w dysertacji W.I. Dmitriewa (Дмитриев В.И. 1974).
Wynika z nich, że
M-32 w swoim drugim rejsie przywiózł 8 ton amunicji i 6 ton lotniczej benzyny, rozładowanych pod Sewastopolem, w Zatoce
Strieleckiej. Wybuch oparów benzyny nastąpił w III przedziale, gdy okręt znalazł się na głębokości 6 metrów. W jego wyniku wybuchł pożar, który
spowodował oparzenia I i II stopnia wśród sześciu członków załogi, zaś fala uderzeniowa doprowadziła do zablokowania drzwi miedzy centralą a II
przedziałem. Ogień udało się zgasić po wynurzeniu, lecz był to tylko pozorny koniec kłopotów. Dowództwo obrony Sewastopola wydał rozkaz, aby okręt
podwodny położył się na dnie przy wyjściu z Zatoki Strieleckiej i tam, aż do nastania ciemności, chronił się przed groźbą ataku lotniczego. I tak się stało - o
godzinie 5.58
M-32 zszedł na dno zatoki w wyznaczonym punkcie, nie mając nawet czasu na przewietrzenie pomieszczeń. Załogę czekało aż 15 godzin
wdychania zabójczych oparów benzyny i trujących gazów, które powstały podczas pożaru. Szybko pojawiły się symptomy zatrucia benzyną: ból głowy,
zawroty, trudności w poruszaniu się. Niektórzy członkowie tracili panowanie nad swoim zachowaniem, słychać było obłąkańcze śpiewy. Najgorzej sytuację
znosiła szóstka poparzonych i tych paru pasażerów (w tym dwie kobiety), których wzięto na pokład, aby ewakuować do Noworosyjska. W miarę upływu czasu
niemal wszyscy stopniowo odczuwali senność nie do przezwyciężenia i tracili przytomność. Najdłużej w miarę sprawni pozostali: dowódca N.A. Kołtypin,
sekretarz organizacji partyjnej S.K. Sidorow oraz bosman N.K. Pustowojtienko. Dowódca, mający już za sobą trzy nieprzespane noce, wytrzymał do
godziny 17.00. Czując, że nieuchronnie zapada w sen, zobowiązał Pustowojtienkę do obudzenia go o godzinie 21.00. Bosman, będący na pokładzie człowiekiem
najpotężniejszej postury, wytrzymał nadludzkim wysiłkiem woli do wyznaczonej pory. Punktualnie o 21.00 daremnie jednak próbował przywrócić
dowódcę do przytomności. Nie pozostało mu nic innego, jak działać w pojedynkę. Wpierw opróżnił zbiorniki
balastowe, a gdy kiosk wynurzył się, wspiął się do kiosku i otworzył właz. Wysiłek ten kosztował go wiele.
Czując, że traci przytomność, zdołał z powrotem zakręcić właz, a chwilę potem zwalił się w dół i stracił
przytomność. Tymczasem okręt podwodny, z wynurzonym nad powierzchnię wody kioskiem, dryfował wzdłuż
brzegu Półwyspu Krymskiego, o czym nikt z będących w jego wnętrzu nie miał pojęcia. Na dodatek, wskutek
nieodpowiedzialnych poczynań jednego z marynarzy, do wnętrza kadłuba wciekała woda, zalewając silnik
elektryczny. Około północy Pustowojtienko ocknął się, ponownie otworzył właz w kiosku i wyniósł na świeże
powietrze dowódcę okrętu. Dzięki ich poczynaniom jednostka wynurzyła się całkowicie do normalnej pozyji
nawodnej. Powietrze wpadające do wnętrza okrętu spowodowało, że część marynarzy zaczęła powoli
odzyskiwać świadomość. I wtedy okazało się, że okręt znalazł się znowu w niebezpieczeństwie - groziło mu
wyrzucenie na skalisty brzeg. Aby uniknąć tej sytuacji w porę uruchomiono silnik Diesla, lecz obsługujący go
elektryk, ciągle jeszcze na granicy przytomności, pomylił się i okręt zamiast ruszyć do tyłu, ruszył do
przodu, wpadając dziobem na płyciznę o kamienistym dnie. W końcu sytuację zdołano opanować i
M-32
rozpoczął trudny powrót do bazy w Noworosyjsku, bardzo komplikowany przez uszkodzenie steru. 25
czerwca o godzinie 8.15 okręt dotarł do bazy. Uszkodzenia jego były na tyle poważne, że już nocą z 25 na 26
czerwca wyszedł do Oczamcziri dla dokonania prac remontowych. Prace te ukończono 1 sierpnia i okręt
zdawał się gotów do kontynuowania służby. Nic jednak bardziej mylnego - wprawdzie następnego dnia
wyszedł w morze, lecz już po dwóch godzinach wrócił do portu z powodu defektu.

-------Usterka nie był wielka i M-32 4 sierpnia ponownie opuścił bazę. Patrol, prowadzony w rejonie latarni
Tarchankut, trwał do 11 (16?) sierpnia i znowu nie przyniósł kontaktu z wrogiem.
Bosman N. K. Pustowojtienko.
   
-------Okręt podwodny w roku 1942 jeszcze dwukrotnie wychodził na patrole. Pierwszy z nich (30 września - 2 października) trwał niecałe trzy doby, gdyż
zakończono go przedwcześnie z powodu awarii peryskopu. Drugi, od 8 do 20 października, przyniósł wreszcie dawno oczekiwane spotkanie z jednostkami
nawodnymi wroga. Stało się to 14 października w rejonie na południe od przylądka Burnas.
M-32 natknął się tam na rumuński torpedowiec SMEUL, płynący
w towarzystwie dwóch holowników. Dowódca okrętu podwodnego dał rozkaz wystrzelenia obu torped o godzine 13.24. Atak przeprowadzono  w zanurzeniu, z
odległości około pięciu kabli od celu. Na
M-32 usłyszano wprawdzie wybuchy torped, lecz ani jedna torpeda nie była celna. Rumuni natychmiast przeszli do
kontrataku. W pobliżu  radzieckej jednostki eksplodowało osiemnaście bomb głębinowych. Spowodowały one poważne uszkodzenia - dość powiedzieć, że
naliczono się potem aż 465 wgnieceń kadłuba. Zniszczeniu uległy m.in. peryskop i aparatura nawigacyjna, a przez liczne szczeliny wdzierała się do wnętrza
woda (centrala zalana była wodą do połowy wysokości). Mimo grozy sytuacji, załoga zachowała spokój i zdołała wyprowadzić swój okręt z rejonu zagrożenia.
Powrót do bazy okazał się bardzo trudny. Nawigację prowadzono według gwiazd, cudem uniknięto zderzenia z dryfującą miną, a na koniec
M-32 został
ostrzelany z lądu. Do bazy w Oczamcziri okręt podwodny dotarł wreszcie 20 paździenika.

--------Stan techniczny jednostki po tym patrolu był wręcz opłakany. 10 grudnia 1942 załadowano  M-32 na specjalną platformę kolejową i wyruszył on do
Baku, gdzie przybył po sześciodniowej podróży. Tam spuszczono go na wodę w
Stoczni Remontowej im. Zakfederacji. Początkowo zamierzano okręt po
dokonaniu niezbędnych reperacji wysłać Flocie Północnej. Skala uszkodzeń okazała się jednak tak wielka, że wynikła potrzeba odesłania jednostki do
miejsca jej narodzin, czyli do stoczni
Krasnoje Sormowo w Gorkij. W tę kolejną podróż koleją M-32 wyruszył 15 lutego 1943 i dotarł do celu w
pierwszych dniach marca. Kapitalny remont okrętu trwał ponad pół roku. Wreszcie 15 listopada 1943 wyruszył w drogę powrotną na Morze Czarne, jadąc na
platformie kolejowej przez Stalingrad, Armawir i Baku do Poti, gdzie dotarł 30 listopada.

--------Z dniem 31 grudnia 1943 M-32 wszedł w skład 3. dywizjonu brygady okrętów podwodnych. W kwietniu 1944 odszedł dotychczasowy dowódca okrętu,
N.A. Kołtypin, który objął stanowisku dowódcy większego okrętu podwodnego,
D-5 (Д-5). Jego miejsce na M-32 zajął w maju B.M. Margolin.

-------22 sierpnia 1944 M-32 miał wyjść na patrol, lecz z powodu awarii pozostał w bazie. Ostatnim bojowym zadaniem miał być patrol  w rejonie Warny we
wrześniu 1944. Jednak już po wyjściu w morze (9 września), rozkaz zmieniono i nakazano powrót do Noworosyjska, gdyż Bułgaria wycofała się z wojny
przeciw ZSRR.

--------Okręt skreślono z listy floty 17 marca 1953 i przeznaczono do utylizacji.



BIBLIOGRAFIA

Historia Wielkiej Wojny Narodowej Związku Radzieckiego 1941-1945. 1965. Tomy 2 i 4. - Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa.
Meister, Jürg. 1977.
Soviet Warships of the Second World War. - MacDonald and Jane's, London.
Боевой путь Советского военноморсково флота. 1976. -Воениздат, Москва.
Дмитриев В.И. 1974. Атакуют подводники. - Военное издательство, Москва.
Ничик Ю.М. & Захар В.Р. 2004. Подводные силы Черноморского флота. - Воениздат, Москва.
              Opublikowano  20 listopada 2010
© dr Piotr Mierzejewski
       
___________________________

Facta Nautica
dr Piotr Mierzejewski
     
Pin-up girls
 
       
 
 
 
       
 
 
 
 
Pin-up girls i morze
  Admirał N.I. Winogradow
        Jarosław Josseliani
Dowódca okrętów podwodnych
 
               
Na stronach
FACTA NAUTICA
m.in.:
KOMMUNA
radziecki "lotniskowiec"
Borys M. Malinin
słynny radziecki konstruktor
okrętów podwodnych
Wraki Morza Aralskiego
SZCZ-203 [Щ-203]
KOMINTERN
radziecki krążownik
The Soviet submarine D-2.
D-2 [Д-2]
The Soviet submarine S-3.
S-3 [C-3]
Jarosław Josseliani
Dowódca okrętów
podwodnych
Admirał N.I. Winogradow