Facta Nautica: Morze, statki, okręty, wraki.
SZTANDARY
Sztandary haftowane
Haftujemy sztandary
na zamówienie
 
Kapitan ż.w.
Jacek Sobota
ma głos:
m/s FLORA
na węglowym moście
Co należy wiedzieć
zanim zanurzycie się
w wodach Bałtyku
OKRĘTY PODWODNE
sztandary osp
sztandary strażackie
sztandary
sztandary szkolne
sztandary szkolne i strażackie
STATKI  i  OKRĘTY
Facta Nautica. Morze, statki, okręty, wraki.
MARYNARKA WOJENNA    |    MORZE    |    STATKI    |    OKRĘTY    |    WRAKI    |    MARYNARKA HANDLOWA
         
WSPOMNIENIA
      POLSKA
Hosting by Yahoo Web Hosting
TEP DEN – po polsku ZATOP GO
-
Kapitan ż.w. JACEK SOBOTA
-
   
   
S-363 (numert burtowy 137) - radziecki okręt podwodny projektu 613 (kod NATO: Whiskey) - w październiku 1981 roku
stał się sprawcą międzynarodowego skandalu, nazwanego na Zachodzie polityczną Hiroshimą. Jednostka w różnych publikacjach
pojawia się zazwyczaj pod oznaczeniami U-137 lub 137, zaś w Rosji nazywana  jest ... "Szwedzkim Komsomolcem".
-
-
Pogodny jesienny dzień, przez bulaj w kabinie widzę jak mijamy przylądek Hammeren. Jeszcze tyko sześć godzin,
a  
KRASNAL zacumuje na mocno w porcie Karlskrona. Telefon z mostku: „Panie kapitanie, od przeszło godziny
mamy towarzystwo za rufą”.
-
---------W drodze na mostek sądziłem, że to jakiś sowiecki okręt, w
tym czasie w Polsce mocno się kotłowało, wszyscy wiedzieli, że tak
normalnie to się nie skończy. Duża radość mnie ogarnęła, gdy po
wejściu na mostek zobaczyłem szwedzki dozorowiec. Zanim
zdążyłem zapytać, drugi oficer powiedział, że wszystko
sprawdzone, żadne brudy za nami nie ciągną się, na wszelki
wypadek zerknąłem okiem za rufę, było czysto, żadnych śladów
oleju. Zostaję na mostku, żartujemy z drugim, że jeśli szwedzki
okręt się zgubił, to dobrze trafił, bo my akurat płyniemy do
Karlskrony, od wieków głównej bazy Szwedzkiej Marynarki
Wojennej.

--------Nagle „oko” składa meldunek: „Na kursie zespół okrętów
wojennych”. Podpływamy bliżej, wygląda to na ćwiczenia, ale
dlaczego na torach podejściowych do portu? W takich miejscach nie
prowadzi się ćwiczeń. Przed wejściem do Karlskrony szwedzkie
okręty utworzyły trzy kręgi zaporowe, a wewnątrz okręty
zwalczania okrętów podwodnych, chyba czegoś szukają?

---------Cumuję w porcie, sprawę wyjaśnia agent. Na poligonie
Szwedzkiej Marynarki Wojennej, który jest na wodach zamkniętych
Szwecji, wykryto rosyjski okręt podwodny, zaklinowany pomiędzy
skałami w położeniu podwodnym. I tu „bomba”!!! Ma na swym
pokładzie broń nuklearną.
Kapitan ż.w. Jacek Sobota
Kapitan ż.w. Jacek Sobota
-

---------Za moment na burcie zjawia się „czarna brygada”. O ile, na co dzień jest to grupa złożona z 5-6 celników,
teraz przychodzi ich 24. Powód może być tylko jeden, sprawdzenie, co mogę mieć wspólnego okrętem, który się
zaklinował. Jak przez trzy dni stałem w porcie, tak przez trzy dni szukali, noc i dzień, zmieniając celników, co 6
godzin. Nawet w ładowni zdemontowali wszystkie dębowe klepki zabezpieczające przesypywanie się sypkich
ładunków między wręgi. Ogarnęła ich wściekłość, gdy nic nie znaleźli, w takim wypadku musieli doprowadzić
wszystko do stanu pierwotnego.
-
--------Wtedy Bałtykowi groziła niewyobrażalna
katastrofa. Niedawno potwierdził to rosyjski kapitan
Biesiedina, który wówczas wchodził w skład załogi
okrętu podwodnego nr 137, tego który wszedł na
szwedzki poligon.

---------Okręt penetrując poligon Szwedzkiej Marynarki
Wojennej zaklinował się pomiędzy skałami tak mocno,
że sam nie potrafił się wynurzyć. Wybuchł skandal
międzynarodowy. Szwedzi zarzucali Moskwie celowe
działanie podkreślając obecność broni nuklearnej na
pokładzie, oczywiście Moskwa wszystkiemu
zaprzeczała. Rosjanie twierdzili, że na okręcie nie było
materiałów radioaktywnych a okręt znalazł się tam w
wyniku błędu nawigacyjnego – kpina. Za Rosjanami
potwierdzały to polskie media. Takie tłumaczenie mogło
przyprawić o śmiech ucznia pierwszego roku szkoły
morskiej. To tak, jakby obcy okręt podwodny
niepostrzeżenie, w zanurzeniu zabłądził dotarł na Zalew
Szczeciński.

---------Były zastępca dowódcy do spraw politycznych
OP 137 kapitan Wasilij Biesiedin, który wtedy przejął
dowodzenie po załamaniu nerwowym dowódcy
przyznał, że okręt był wyposażony w torpedy z
głowicami nuklearnymi. Biesiedin dostał rozkaz od
dowódcy Floty Bałtyckiej, aby w wypadku wtargnięcia
na okręt szwedzkiej grupy abordażowej (abordaż jest
to sposób walki polegający na zetknięciu się dwóch
jednostek burtami i prowadzeniu walki wręcz na ich
pokładach w celu zdobycia przeciwnego okrętu)
wysadzić okręt. Nawet gdyby nie doszło do wybuchu
głowic torped to i tak Bałtyk doznałby silnego skażenia
substancjami radioaktywnymi.
Podejście Karlskrony. Czerwoną kreską zaznaczono miejsce, gdzie
radziecki okręt podwodny o numerze 137 utknął na 10 dni.
 
--------Szwedzkie grupy abordażowe były gotowe do ataku, jednakże Sztokholm odkładał decyzję. Po jedenastu
dniach uwięzienia wśród skał Rosjanom udało się naprawić uszkodzenia i oderwać się od skał; nas już wtedy nie
było w porcie. Szwedzi natychmiast zgodzili się, aby OP 137 opuścił ich wody. Szwedów przeraził fakt, że ich
motorówka dostarczająca prowiant na OP, na swym pokładzie miała zamontowane urządzenie do wykrywania
promieniowania. Wynik pomiaru był porażający, okręt miał głowice nuklearne. Możemy być pewni, że i dziś coś
podobnego pływa wzdłuż naszych wybrzeży.
-
S-363 tkwiący na skałach w rejonie Karlkrony uwieczniono na szwedzkich pocztówkach. Obok unieruchomionego okrętu
stoi kuter szwedzkiej Straży Wybrzeża.
Fotografia: B.E. Swahn.
-
---------Szwedzki marketing i propaganda zareagowały natychmiast. Już następnego dnia mojego pobytu w
Karlskrona ukazały się w sprzedaży koszulki z rysunkiem kiosku okrętu podwodnego, gdzie namalowano sierp i
młot a pod nimi napis TEP DEN, co znaczy ZATOP GO. Parę takich egzemplarzy przywiozłem do Kołobrzegu.
Jakaż była moja satysfakcja, gdy po paru dniach zobaczyłem ten sam rysunek, ale z napisem w języku polskim
ZATOP GO! Człowiek, który zajmował się sitodrukiem zrobił na tym duże pieniądze. Gdy koszulki „zakrólowały” w
Kołobrzegu, SB zlikwidowało mu firmę, a on nie przyznał się od kogo dostał wzór.
-
Unieruchomiony na skałach S-363 w otoczeniu szwedzkich jednostek.
Fotografia: Blekonge Museum.
-
Nietęgie miny radzieckich podwodniaków tkwiących w kiosku unieruchomionego S-363.
Strzałki wskazują dowódcę jednostki Anatolija Guszczina i jego zastępcę d/s politycznych Wasilija Biesiedina.
Szwedzka fotografia prasowa.
Na wyspie Tormhamnaskär po incydencie z S-613 ustawiono znak zakazu postoju dla okrętów podwodnych.
Fotografia: Erik Sjöstedt (kajak.nu).
 
Opublikowano 28 maja 2015  r.
____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

- FACTA NAUTICA -
dr Piotr Mierzejewski
 
Piotr Mierzejewski
               
 
Facta Nautica. Morze statki okręty wraki. Sea ships vessels wrecks.
     
                 
Bałtyckie wraki
Nurkowania wrakowe