---------Według danych wywiadu NATO z przełomu lat 1980/90, w okresie zimnej wojny siły podwodne Związku Radzieckiego wskutek najrozmaitszych wypadków utraciły cztery lub pięć atomowych okrętów podwodnych oraz kilkanaście jednostek o napędzie konwencjonalnym. W rzeczywistości liczba takich katastrof musiała być większa. Wydana w Paryżu w roku 1992 książka "La dramatique histoire des sous-marins nucléaires soviétiques", której autorami byli L. Giltsov, N. Mormoul i L. Ossipenko, wylicza siedem radzieckich nuklearnych jednostek straconych w latach 1968 - 1989.
--------Większość tych katastrof ukrywana była przez dziesięciolecia przed opinią publiczną. Często miały miejsce wypadki, które nie kończyły się wprawdzie zatonięciem okrętu, lecz powodowały straty wśród załóg. Część z nich ujawniono po latach, lecz wiele prawdopobnie pozostanie na zawsze tajemnicą.
---------Pierwszy znany poważny wypadek radzieckiego okrętu podwodnego o napędzie nuklearnym miał miejsce 13 października 1960 roku. Tego dnia K-8, jednostka klasy November (proj. 627A) wchodząca w skład Floty Północnej, podczas ćwiczeń na pełnym morzu doznała awarii generatora pary. W jej wyniku trzynastu członków załogi zostało napromieniowanych. Warto zauważyć, że zły los nie opuścił K-8 i dziesięć lat później doprowadził do jego zagłady. Podczas patrolu w rejonie Zatoki Biskajskiej, 11 kwietnia 1970 roku, na okręcie tym wybuch pożar, którego nie udało się ugasić. Wraz z jednostką zginęło 52 ludzi. Fakt ten ujawniono dopiero w 1992 roku ...
|