Okręty podwodne
|
|
|
|
Statki i okręty
|
|
|
||| - MARYNARKA HANDLOWA - MORZE - STATKI - OKRĘTY WOJENNE - WRAKI - MARYNARKA WOJENNA - |||
|
|
| |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
MYSTERY - Ładunki niebezpieczne - Wybuch dynamitu na statku - -
|
|
| |
|
|
- -------Przedstawiona tutaj kontrolowana eksplozja 18 ton dynamitu na statku żaglowym MYSTERY miała miejsce na przełomie lat 1910 i 1911. Bliższej daty nie udało mi się ustalić, gdyż znane mi dwa opisy tego zdarzenia - oba pochodzące z 1911 roku - milczą na ten temat. Prezentuję poniżej tekst jaki ukazał się w wydawanym w Warszawie tygodniku 'Biesiada Literacka' w dniu 25 lutego 1911 roku. Zachowałem oryginalną pisownię i interpunkcję. -
|
|
|
Wybuch 18.000 kilogramów dynamitu __________________________________
|
|
- --"Mieszkańcy małego portu angielskiego Yarmouth byli widzami niezwykłego przedstawienia: wybuchu 18,000 kilogramów dynamitu. Nie był to wypadek niespodziany - przeciwnie, wybuch przygotowano umyślnie, w ściśle oznaczonej godzinie, z dala od brzega i na pełnem morzu, można więc go było obserwować bezpiecznie, bez żadnej obawy."
---"Do urządzenia wybuchu skłoniła konieczność. Tydzień przedtem, żaglowiec Mystery, wiozący z Auvers do Leith ładunek dynamitu, został uszkodzony w drodze przez parowiec, mający zlecenie zaopatrywania w żywność flotę rybacką na morzu Północnem. Uszkodzenie owo nie było znaczne, ale w każdym razie trzeba było załatać szparę, przez którą do wnętrza okrętu
|
|
PRZYGOTOWANIE WYBUCHU NA POKŁADZIE MYSTERY.
|
wdzierała się woda. Kapitan Russel chciał zawinąć do portu Yarmouth i tam dokonać naprawę statku, lecz władze portowe, dowiedziawszy się, jaki rodzaj ładunku ma na okręcie, nie wpuściły statku do przystani, poleciły mu zarzucić kotwicę w znacznej odległosci od brzegu i tam oczekiwać na rozporządzenie Admiralicyi. Kapitan Russel znalazł się w położeniu krytycznem. Woda, acz powoli, wdzierała się nieustannie do wnętrza okrętu i już zamoczyła pewną ilość skrzyń z dynamitem, a wiadomo, że dynamit zamoczony często wybucha niespodzianie. Trzeba było zatem koniecznie albo usunąć ładunek z okrętu, albo
|
|
|
poświęcić okręt. Po porozumieniu się Admiralicyi z władzami portowymi, zadecydowano, iżby wysadzić okręt z całym ładunkiem na pełnem morzu, o ile można jak najdalej od miejsc uczęszczanych przez statki rybackie."
------"Zaraz też rozpoczęto przygotowania do wybuchu. Holownik floty brytańskiej zaciągnął Mystery na odległośc 20 kilometrów od brzegu, poczem kapitan Russel, porucznik Wares i dwaj majtkowie udali się na statek, wydobyli ze składu pewną ilość skrzyń z dynamitem i ułożyli je na pokładzie. Potem kapitan Russel umieścił w czterech skrzyniach detonatory, a każdy z nich połączył z długim na ośm metrów lontem. Rozkazawszy porucznikowi Wardes i majtkom opuścić pokład, zapalił lonty, następnie skoczył do łodzi, która jak najszybciej oddaliła się od podminowanego żaglowca."
------"Według obliczeń kapitana Russla, lonty powinny były zetlić się w przeciągu 14 minut. Przed upływem tego czasu, kapitan Russel dotarł do holownika, który stał o milę morską od Mystery i na którego pokładzie zgromadzili się liczni marynarze oraz władze portowe, ażeby obserwować wybuch. Jakoż wybuch nastąpił w 14 minut i 15 sekund po zapaleniu lontów. Ujrzano naprzód olbrzymi słup płomieni, zaraz potem nastąpił straszliwy huk, który wstrząsnął silnie holownikiem i wzburzył na szerokiej przestrzeni morze. Z kolei ukazały się gęste chmury czarnego dymu, obramowane białymi skrętami. Zdawało się, że wystrzelają one z morza. Wznosiły się coraz wyżej, a dosięgnąwszy 200 metrów wysokości, zatrzymały się nieruchomo. Po dwóch minutach zaczął je rozpędzać wiatr, lecz morze wciąż jeszcze się burzyło, jak podczas gwałtownego przypływu. Gdy po 10 minutach okręt Król Edward VII podpłynął ku miejscu wybuchu, wiatr już rozwiał dym zupełnie. Z żaglowca pozostało zaledwie kilka odłamów opalonego drzewa na falach."
|
SŁUPY DYMU UNOSZĄ SIĘ CORAZ WYŻEJ.
|
|
| |
---------"Na pokładzie holownika dokonano kilku zdjęć fotograficznych, które uchwyciły cztery fazy wybuchu. (...) Na pierwszej widzimy, wśród dwóch pióropuszów czarnego dymu, szczątki rozerwanego na drzazgi żaglowca, czego nie można było dostrzedz [pisownia oryginalna!] nawet przez doskonałą lunetę."
|
| |
|
|
HMS KING EDWARD VII, największy swego czasu pancernik na świecie, asystował przy eksplozji na MYSTERY.
|
| |
__________________________________
|
| |
--------Tę samą historię zagłady żaglowca MYSTERY, lecz znacznie krócej opowiedzianą i zatytułowaną "Explosion of 17 Tons of Dynamite at Sea", znaleźć można w amerykańskim piśmie 'Popular Mechanics' z marca 1911 roku.
|
---------
|
| |
|
|
|
|
| |
|
|
Opublikowano: 26 kwietnia 2011 roku
|
|
_______________________________________________________________________________ Facta Nautica dr Piotr Mierzejewski hr. Calmont
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
|
| |
|
| |
|
| |
|
|
| |
|
|
| |
|
| |
|
| |
|
|
| |
|
|
| |
|
| |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|