m.s. "WILHELM  GUSTLOFF"
legendarny niemiecki statek pasażerski na starych pocztówkach
_______________________________________________________
Pocztówka z roku 1938. Kliknij mały prostokąt obok, aby ujrzeć stronę odwrotną kartki.
Kolekcja własna autora.
"Wilhelm Gustloff" to słynny niemiecki wycieczkowy statek pasażerski (25.484 BRT), wybudowany przez stocznię
Blohm & Voss w Hamburgu w latach 1937-1938 jako jednostka flagowa niemieckiej organizacji związkowej KdF
(
Kraft durch Freude). Organizacja ta dysponowała sześcioma statkami, z których największy był ROBERT LEY,
późniejszy LAZARETTSCHIFF B.

W dziewiczą podróż wyruszył 2 kwienia 1938  na Morze Północne. Już nazajutrz odebrał sygnał S.O.S. od tonącego
w czasie sztormu brytyjskiego statku s.s. "
Pegeway". Na miejsce katastrofy dotarł następnego dnia,
tj. 4 kwietnia, i wziął na pokład 19 rozbitków. W kilka dni później, kotwiczył na wysokości portu Tilbury, tuż poza
granicą brytyjskich wód terytorialnych. Na jego pokładzie zorganizowano wtedy punkt głosowania dla obywateli III
Rzeszy przebywająch na terenie Wielkiej Brytanii. Przedmiotem głosowania sprawa aneksji Austrii (tzw.
Anschluss).

Do maja 1939 roku kilka wycieczek na Morze Śródziemne, oraz do fiordów norweskich i na Wyspy Kanaryjskie.
Od  maja 1939 roku pływał na linii Niemcy - Hiszpania, transportując m.in. osławiony
Legion Condor, walczący po
stronie hiszpańskich faszystów. Legion ten zaokrętował się na pokład "
Wilhelma Gustloffa" 26 maja w
hiszpańskim porcie Vigo i dotarł cztery dni później do Hamburga, w eskorcie "kieszonkowych" pancerników
"Admiral Graf Spee" i "Admiral Scheer".

Zmobilizowany 22 września 1939 roku - w skład
Kriegsmarine wszedł jako okręt szpitalny pod nazwą "Lazarettschiff
D
". Przyjął po kampanii wrześniowej na swój pokład rannych niemieckich żołnierzy i polskich jeńców, a wśród nich
obrońców Helu.

Od kwietnia 1940 uczestniczył w kampanii norweskiej, bazując w Oslo. Opuścił port w Oslo 18 czerwca przewożąc
rannych i chorych do Niemiec.

Od  1940  roku stał w Gdyni, podówczas przemianowanej na Gotenhafen, jako okręt-baza II szkoleniowej dywizji
okrętów podwodnych
U-boowaffe.

Zatopiony trzema torpedami 30 stycznia 1945 roku przez
"S-13" (dow. A.I. Marinesko), radziecki okręt podwodny
typu "S", zwanego również Srednaja, Niemka lub Staliniec. podczas ewakuacji z Gdańska 918 marynarzy i
wykładowców szkoły broni podwodnej, 373 kobiet ze służby pomocniczej
Kriegsmarine oraz tysięcy  uciekinierów z
Prus Wschodnich. Statek pogrążał się w wodzie przez 63 minuty, płynąc cały czas siłą inercji. Utonęło wówczas,
według najnowszych badań, ponad 10000 ludzi (podaje się również liczbę 9343 ofiar), uratowano zaś 838 rozbitków,
a według innych źródeł 1252. Do połowy lutego zwłoki ofiar katastrofy wyrzucane były jeszcze przez morze na plaże
od Łeby do Jastrzębiej Góry, a nawet w okolice Pilawy.

Wśród rozbitków byli również Polacy, którzy uratowali się na szalupach: Krystyna Markiewicz z roczną córką
Urszulą oraz Stefania Haniak z 8-letnim Teodorem i 5-letnią Jadwigą.

Dziś wrak statku leży na dnie morza, 19 mil na północny wschód od Łeby, na głębokości ok. 45 m,
otoczony nimbem legendy największego cmentarza wojennego na Bałtyku.
Pocztówka z lat 1938-39 przedstawiająca m/s "Wilhelm Gustloff" opuszczający port
w towarzystwie holowników i małych łodzi motorowych.
Kolekcja własna autora.
D a n e   t e c h n i c z n e     m/s "Wilhelm Gustloff"

Wodowanie: 5.5.1937   Ukończenie: 15.3.1938
25.484 BRT   
Długość 208,5 m,  szerokość 23,59 m, zanurzenie 6,5 m
4 silniki MAN, 9500 KM, 2 śruby, szybkość 15,5 w.
Zasięg 12000 Mm przy szybkości 15 w. (przy zużyciu 1580 t. oleju)
221 kabin dwuosobowych i 239 czteroosobowych
Tak wyglądał radziecki okręt podwodny
typu
"S" ("Sriednaja").
Kolekcja własna autora
Zobacz także:

Dzwon z m/s Willhelm Gustloff
GRILLE - jacht Adolfa Hitlera
GRAF ZEPPELIN - niemiecki lotniskowiec
AURORA (Aurora) - krążownik-pomnik rewolucji
KOMMUNA - okręt ratowniczy okrętów
podwodnych
CESARIEWICZ - pancernik rosyjski
J. STALIN - lodołamacz radziecki
Wspomina Jacenty Dehnel, w 1939 porucznik marynarki,
zastępca dowódcy ORP
MAZUR:

"...3 października, moje pierwsze urodziny w niewoli.
Byłem tego dnia przesłuchiwany na statku szpitalnym
"Wilhelm Gustloff". Niemiec z tej okazji poczęstował
mnie papierosem ze słowami: nie częstuje pana wróg,
ale kolega marynarz.Tego typu gesty wówczas jeszcze
zdarzały się. Za papierosa jednak podziękowałem."
odwiedź katalog OKRĘTY PODWODNE