OKRĘTY PODWODNE
|
|
|
|
|
|
|
STATKI i OKRĘTY
|
|
|
||| - MARYNARKA HANDLOWA - MORZE - STATKI - OKRĘTY - WRAKI - MARYNARKA WOJENNA - |||
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
FARFADET (Q 007) - Pierwsza katastofa francuskiego okrętu podwodnego - Typ 'FARFADET' - dr Piotr Mierzejewski
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
|
|
|
Rok 1902 lub 1903: Francuski okręt podwodny FARFADET wychodzi z bazy w La Pallice. Stara francuska pocztówka. Wyporność nawodna/podwodna: 184,97/202,47 t. Prędkość nawodna/podwodna: 6,1/4,3 w. Uzbrojenie: 4 torpedy 450 mm umieszczone za kioskiem w wyrzutnikach (tzw "kołyskach"). Wymiary: 41,35 x 2,9 x 2,68 m. Napęd: 2 silniki elektryczne Sautter-Harlé (ok. 300 KM) czerpiące energię z akumulatorów; jedna śruba (nastawna). Zasięg: 115 Mm na powierzchni przy prędkości 5,3 w. i 28 Mm w zanurzeniu przy 4,32 w. Bezpieczne zanurzenie: 35 m. Załoga: 16.
|
| |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
--------Jednym z pierwszych konstruktorów francuskich okrętów podwodnych był inż. Gabriel Emile Marie Maugas (1866-1931). Według jego projektów zbudowano we Francji na początku XX wieku dziesięć okrętów podwodnych, a mianowicie cztery typu 'FARFADET' (FARFADET, GNOME, KORRIGAN i LUTIN) oraz sześć typu 'EMERAUDE' (EMERAUDE, OPALE, RUBIS, SAPHIR, TOPAZE i TURQUOISE). Jednokadłubowe jednostki typu 'FARFADET' napędzane były tylko silnikiem elektrycznym, czerpiącym energię z akumulatorów, co znacznie ograniczało ich zasięg. Z tego powodu rola ich na wypadek wojny ograniczała się do obrony portów. Wszystkie okręty tego typu wycofano ze służby w latach 1907-1913. Ciekawostką konstrukcyjną jest to, że były pierwszymi w historii okrętami podwodnymi, na których zamontowano nastawne śruby napędowe.
|
| |
|
|
Model francuskiego okrętu podwodnego FARFADET wykonany przez Bernarda Beaulieu. Fotografia pochodzi ze strony sous-marin.france.pagesperso-orange.fr.
|
| |
|
|
---------Budowę wszystkich okrętów podwodnych typu 'FARFADET' rozpoczęto jednocześnie kładąc ich stępki 27 września 1899 r. w Arsenal de Rochefort. Jako pierwsze weszły do służby FARFADET (wod. 17.5.1901) i KORRIGAN (wod. 24.2.1902), a stało się to 29 sierpnia 1902 roku. Jednostki te, po kilku miesiącach bazowania w La Pallice, przeznaczono do ochrony Bizerty, gdzie dotarły 11 sierpnia 1903 roku w asyście dużych holowników floty CYCLOPE i TAILLEBOURG .
--------Służba FARFADET na tunezyjskich wodach przebiegała monotonnie i zazwyczaj ograniczała się do ćwiczebnych przejść kanałem z Bizerty na Jezioro Bizerta do leżącego na jego przeciwległym brzegu Sidi-Abdallah. Na tej rutynowo odbywanej trasie, przez wody jeziora o średniej głębokości 7- 12 metrów, wydarzyła się pierwsza w historii katastrofa francuskiego okrętu podwodnego, która poruszyła cały ówczesny świat.
|
|
Plan okrętu podwodnego FARFDET. Źródło: Henri Le Masson.
|
| |
---------Rankiem 6 lipca 1905 r. FARFADET wypłynął z Sidi-Abdallah i w asyście małego parowca kierował się ku Bizercie. Na jego pokładzie oprócz marynarzy znalazły się także osoby cywilne.W odległości około 400-500 metrów od brzegu okręt rozpoczął manewr zanurzania się. Przez niezamknięty właz dziobowy wdarła się do wnętrza kadłuba woda. FARFADET niemal natychmiast znikł pod powierzchnią. Z tonącej jednostki zdołał uciec tylko dowódca i dwóch członków załogi. Zostali oni od razu wyłowienie przez płynący w pobliżu parowczyk. Na dno jeziora poszło natomiast 14 pozostałych członków załogi uwięzionych w różnych okrętowych pomieszczeniach.
|
| |
|
|
Tak wyobrażał sobie rysownik gazety Le Petit Journal pracę nurków przy podnoszeniu okrętu podwodnego FARFADET.
|
| |
---------Do akcji ratowniczej skierowano nurków, ponton i dźwig pływający należacy do prywatnej firmy, gdyż marynarka wojenna w Bizercie nie dysponowała własnym sprzetem ratunkowym (!). Nurkom rano 7 lipca udało się ustalić, że FARFADET leży na głębokości 10 metrów (według innych źródeł 20 metrów lub 60 stóp), z dziobem wbitym w muliste dno. Z wnętrza kadłuba dobiegało gorączkowe stukanie, co jednoznacznie świadczyło, że przynajmniej część załogi przeżyła katastrofę.
---------Następnego dnia rozpoczęło się podnoszenie okrętu. Radość opanawała wszystkich, gdy po 32 godzinach od zatonięcia ponad powierzchnię wody wyszła rufa zatopionej jednostki i usłyszano dobiegające z wnętrza ludzkie głosy. Udało się dostarczyć nieszczęśnikom do wnętrza kadłuba nieco świeżego powietrza i odrobinę żywności, gdy doszło do kolejnej katastrofy - pękło ramię dźwigu, na którym był podwieszony FARFADET i - według części źródeł - dźwig wywrócił się. Nim uniesiony kadłub okrętu podwodnego ponownie schował się pod wodą, usłyszano dobiegający z wnętrza okrzyk: "Spieszcie się! Woda nas zalewa!". Nurkowie, którzy niedługo potem zeszli na dno nie uzyskali już jakiejkolwiek reakcji na stukanie w kadłub. Stało się jasne, że tym razem już nikt z uwięzionej załogi nie przeżył.
--------Nie było szans na szybkie i skuteczne ponowienie akcji ratunkowej. Baza marynarki w Bizercie okazała się całkowicie nieprzygotowana na ewentualność tego typu wydarzeń. Brakowało nie tylko dźwigu, ale nawet odpowiednich łańcuchów! Próba podniesienia okrętu przez parowiec zakończyła się fiaskiem. W końcu zdecydowano się na ściągnięcie z Bizerty doku pływającego, co zajęło wiele czasu. Ósmego dnia od katastrofy, 15 lipca 1905 r., FARFADET został ponownie podniesiony i doholowany do leżącego w odległości zaledwie kilkuset metrów suchego doku w Sidi-Abdallah.
|
| |
|
|
Rysunek z L'Illustration przedstawiający pracę nurków przy kadłubie FARFADET opublikowała też rosyjska Niwa.
|
| |
-------W Sidi-Abdallah wydobyto z okrętu ciała czternastu członków załogi. Stwierdzono, iż czterech z nich, znjadujących się w części dziobowej, zginęło w chwili zatonięcia jednostki, czyli 6 lipca. Pozostali poniesli śmierć następnego dnia, gdy podniesiony FARFADET ponownie opadł na dno. Ofiarom urządzono uroczyste pożegnanie na ulicach Ferryville, a ciała ich przewieziono do Francji i tam pochowano.
|
|
|
FARFADET po podniesieniu trafił wpierw do suchego doku w Sidi-Abdallah. Stara pocztówka.
|
| |
-------Mechanizmy FARFADET ucierpiały tylko w nieznacznym stopniu. Okręt za pomocą holownika CYCLOPE przetransportowano do Tulonu, gdzie poddano remontowi. Odzyskana w ten sposób jednostka weszła ponownie do służby 17 grudnia 1908 roku, tym razem pod nazwą FOLLET. Skreślono ją z listy floty w listopadzie 1913 roku.
|
| |
|
|
Przybyły z Bizerty FARFADET w Tulonie przy burcie holownika CYCLOPE. Stara pocztówka.
|
| |
--------Zaledwie kilkanaście miesięcy po katastrofie FARFADETA zatonął w rejonie Bizerty bliźniaczy LUTIN. Przyczyną było znów wtargnięcie wody przez nwłazu podczas schodzenia pod powierzchnię! Zginęła wówczas cała załoga licząca 16 ludzi.
|
| |
|
|
|
|
|
|
Opublikowano 13 listopada 2013 r.
|
____________________________________________________________________________ Facta Nautica dr Piotr Mierzejewski
|
|
|
|
|
| |
|
| |
| |